|
|
======================================================================
VW
Moja
przygoda z Garbusem zaczęła się gdzieś w latach 1999-2000,
dokładnie w okresie przygotowywania się do matury. Mój pierwszy
garbus to był extra Faltdach z 1962 roku. Wtedy to wszystkie
garbusy były dla mnie jednakowe. Ten Faltdach byłby super
autkiem
tylko żeby w nim nie eksperymentowali "specjaliści".
Powierzchownie przypominał on bryłą garbusa, niestety reszta
była pod wszelką krytyką, po prostu brak słów (zespawane
nadwozie z podłogą, instalacja samoróbka, blacharka :( i
milion takich przykładów).
W wakacje, chyba to był 2000 rok, udało mi się w Ebersbergu,
koło Monachium dostać (za butelkę wina) garbusa 1200 z 1981
roku. Ten VW był uszkodzony w przód, tak więc postanow iłem
przeznaczyć go na części, co poniekąd do dzisiaj troszkę żałuję.
Ten garbus był w super stanie, był regularnie wymeldowywany na
zimę, miał super zdrowe blachy. Co się okazało w większości nic
nie chciało pasować do Faltdacha:(. Zaczęły się problemy z
dopasowywaniem części i powoli człowiek zagłębiał się w
literaturę VW odkrywając różnice pomiędzy kolejnymi rocznikami.
Moj obecny VW1200 z 82r. również został kupiony tego lata, przed
białym garbusem, kupiłem go od znajomego za 500 marek
niemieckich, który garażował go dość długi czas z nadzieją, że
kiedyś w przyszłości odrestauruje go sobie. Garbus był w dość
dobrym stanie. Miał przejechane 38 tyś. km, jeździła ni m
kobieta, a na dodatek wszystko udokumentowane w Brief'ie i
książce serwisiwej. Jedynym mankamentem była sypiąca się
podłoga. Z podłogą nie było tak źle, ponieważ z białego garbusa
przełożyłem jesienią 2001r podłogi i pamiętam moją oficjalną
pierwszą jazde miałem w Święta Bożego Narodzenia :-).
Garbusem tym przejeździłem cały okres studiów, sprawował się
rewelacyjnie. Jeździliśmy nim z Anią na wakacje, zloty,
wycieczki spotkania z kolegami i nigdy nas nie zawiódł.

Na dzień dzisiejszy traktuję go jako drugie auto, zimą
oczywiście jest odstawiany do garażu, gdzie czeka sobie na
wiosnę i kolejne wycieczki.
Staram się utrzymać w miarę oryginalny stan wprowadzając jakieś
zmiany. Początkowo wymieniłem radio z CD na BECKERA, ma również
alu felgi od VW Golf wersja Country, ostatnio odnowiłem
tapicerkę, boczki siedzeń wykonałem ze eko-skóry pozostawiająć
orginalne środki. Zmieniłem reflektory na tzw. clear'y i tylnie
na flat jak w new-beetle. Remont przeszedł również silnik, ale
tylko zostały wymienione u szczelniacze,
rurki popychaczy, kupiłem u Kuby z garbusy.pl blachy obudowy do
silnika.
Jeszcze raz potwierdzam, że samochód ten dostarcza nam mnóstwo
wspaniałych przeżyć, choćby od zwykłego spotkania nieznajomej
osoby w Garbusie po super zloty, które odbywają się na bardzo
wysokim poziomie organizacyjnym i kulturowym, gdzie panuje
bardzo miła atmosfera. Naprawdę polecamy wszystkim
Ania & Piotrek
ps1303.com team
==============================================================
==============================================================
|